Dzień 5
Dzisiaj rano najpierw mieliśmy lekcje w swoich klasach razem z naszymi Hiszpanami. Fajnie było zobaczyć, jak wyglądają zajęcia w ich szkole i jak wygląda ich codzienność. Atmosfera była bardzo miła i wszyscy dobrze się bawili, mimo że trochę ciężko było rano wstać. Po lekcjach poszliśmy spotkać się z burmistrzem miasta. Mieliśmy okazję zwiedzić miejsce, w którym pracuje, i dowiedzieć się trochę więcej o tym, jak wygląda jej praca. Wszystko wyglądało bardzo elegancko i oficjalnie, więc byliśmy pod dużym wrażeniem. Burmistrz była bardzo miła i chętnie odpowiadała na nasze pytania.
Później pojechaliśmy do wesołego miasteczka i wtedy zaczęła się najlepsza część dnia. Chodziliśmy razem po różnych atrakcjach i kilka razy jeździliśmy roller coasterami. Niektóre były naprawdę straszne i wszyscy krzyczeliśmy przez całą jazdę, ale właśnie dlatego było tak śmiesznie. Co chwilę ktoś mówił, że już więcej nie wsiada, a potem i tak wracał na kolejną kolejkę. Wieczorem spotkaliśmy się jeszcze wszyscy razem i spędziliśmy czas rozmawiając i śmiejąc się z najlepszych momentów tego dnia. Mimo że byliśmy już bardzo zmęczeni, nikt nie chciał jeszcze wracać do domu, bo atmosfera była naprawdę świetna. To był zdecydowanie jeden z najlepszych dni tutaj i na pewno długo będziemy go pamiętać.

