sobota, 23 maja 2026

Dzień 8

 Dzień 8


Pożegnanie z Andaluzją i powrót samolotem do Warszawy


Nadszedł czas powrotu do domu. Poranne pożegnania z hiszpańskimi rówieśnikami i ich rodzinami były niezwykle wzruszające – polało się sporo łez, co tylko dowodzi, jak silne więzi zdołaliśmy zbudować w zaledwie tydzień. Następnie udaliśmy się na lotnisko, by wejść na pokład samolotu lecącego bezpośrednio do Warszawy. 






Bezpiecznie wylądowaliśmy w stolicy, skąd wróciliśmy do Pruszkowa. 


Wracamy bogatsi o nowe kompetencje językowe, cyfrowe i społeczne, a andaluzyjskie wspomnienia zostaną z nami na całe życie.

piątek, 22 maja 2026

Dzień 7

Dzień 7


Dzisiaj rano mieliśmy podcast z Hiszpanami, podczas którego zadawaliśmy sobie nawzajem różne pytania. Dzięki temu mogliśmy lepiej się poznać i dowiedzieć się więcej o swoich zainteresowaniach oraz codziennym życiu. Atmosfera była bardzo miła i wszyscy chętnie brali udział w rozmowach. 





Następnie poszliśmy do drugiej części szkoły, gdzie znajdowały się młodsze klasy. Razem z uczniami graliśmy w różne sporty na świeżym powietrzu. Był to bardzo aktywny i przyjemny czas, który pozwolił nam jeszcze bardziej się zintegrować.





 

Później w bibliotece malowaliśmy własnoręcznie bluzki. Każdy przygotował swój własny projekt, a na koniec podpisywaliśmy sobie nawzajem ubrania. Była to bardzo ciekawa i kreatywna część dnia. 






Pod koniec odbyło się rozdanie certyfikatów za udział w Erasmusie. Hiszpanie przygotowali również poczęstunek oraz pożegnanie. Był to wyjątkowy moment, ponieważ przez cały pobyt bardzo się ze sobą zżyliśmy.


 Wieczorem przeszliśmy się uliczkami Tomares, a następnie poszliśmy na burgery. Byliśmy zmęczeni po całym dniu, ale jednocześnie bardzo zadowoleni z czasu spędzonego razem. 




czwartek, 21 maja 2026

Dzień 6

Dzień 5


Dzisiaj rano najpierw mieliśmy lekcje w swoich klasach razem z naszymi Hiszpanami. Fajnie było zobaczyć, jak wyglądają zajęcia w ich szkole i jak wygląda ich codzienność. Atmosfera była bardzo miła i wszyscy dobrze się bawili, mimo że trochę ciężko było rano wstać. Po lekcjach poszliśmy spotkać się z burmistrzem miasta. Mieliśmy okazję zwiedzić miejsce, w którym pracuje, i dowiedzieć się trochę więcej o tym, jak wygląda jej praca. Wszystko wyglądało bardzo elegancko i oficjalnie, więc byliśmy pod dużym wrażeniem. Burmistrz była bardzo miła i chętnie odpowiadała na nasze pytania. 



Później pojechaliśmy do wesołego miasteczka i wtedy zaczęła się najlepsza część dnia. Chodziliśmy razem po różnych atrakcjach i kilka razy jeździliśmy roller coasterami. Niektóre były naprawdę straszne i wszyscy krzyczeliśmy przez całą jazdę, ale właśnie dlatego było tak śmiesznie. Co chwilę ktoś mówił, że już więcej nie wsiada, a potem i tak wracał na kolejną kolejkę. Wieczorem spotkaliśmy się jeszcze wszyscy razem i spędziliśmy czas rozmawiając i śmiejąc się z najlepszych momentów tego dnia. Mimo że byliśmy już bardzo zmęczeni, nikt nie chciał jeszcze wracać do domu, bo atmosfera była naprawdę świetna. To był zdecydowanie jeden z najlepszych dni tutaj i na pewno długo będziemy go pamiętać. 



środa, 20 maja 2026

Dzień 5

Dzień 5


Dzisiaj rano wszyscy spotkaliśmy się pod szkołą i pojechaliśmy autobusem do Sewilli. Już od rana każdy miał dobry humor, więc droga minęła bardzo szybko. 
Byliśmy mega podekscytowani, bo wiedzieliśmy, że ten dzień będzie świetny.

Kiedy dojechaliśmy, najpierw poszliśmy w okolice Triana casco antiguo i jedliśmy churrosy z czekoladą. Były serio dobre, a ta gorąca czekolada bardzo do nich pasowała. 






Zawitaliśmy też na słynny Plac Hiszpański 






Potem razem z naszymi Hiszpanami jeździliśmy kilkuosobowymi rowerami po mieście i to chyba była jedna z najśmieszniejszych rzeczy dzisiaj. Co chwilę ktoś źle skręcał albo nie nadążał pedałować i wszyscy się z tego śmialiśmy.



Później poszliśmy do Santa Cruz i totalnie zakochaliśmy się w tym miejscu. Te małe uliczki, kwiaty i cały klimat wyglądały jak z filmu. 



Następnie jedliśmy hiszpańskie kanapki i próbowaliśmy różnych rodzajów szynek. Niektóre były trochę dziwne, ale większość naprawdę nam smakowała.




Potem odwiedziliśmy kościół Iglesia Colegial del Divino Salvador i byliśmy w szoku, jak pięknie było w środku. Wszystko wyglądało bardzo bogato i robiło ogromne wrażenie. 



Później poszliśmy jeszcze do sławnej Katedry Najświętszej Maryi Panny w Sewilli oraz wspinaliśmy się na katedralną wieżę Giralda, która miała około 35 pięter wysokości. Było tam niesamowicie, chociaż pod koniec trochę bolały nas nogi od chodzenia.




Kiedy wróciliśmy około 20:30, spotkaliśmy się jeszcze wszyscy w parku i poszliśmy na sushi. Byliśmy już bardzo zmęczeni, ale jednocześnie mega szczęśliwi, bo to był jeden z najlepszych dni tutaj.

wtorek, 19 maja 2026

Dzień 4


DZIEŃ 4


Dzisiejszy dzień spędziliśmy naprawdę wspaniale. Najpierw pojechaliśmy do Santiponce, gdzie zwiedzaliśmy stary amfiteatr i Teatro Romano. To miejsce zrobiło na nas duże wrażenie.



 

Później spędziliśmy krótki czas na szkolnym podwórku, 








a potem razem z naszymi kolegami z Hiszpanii pojechaliśmy do galerii handlowej.

Spróbowaliśmy tam jedzenia, którego zazwyczaj nie ma w Polsce, na przykład burgerów z Five Guys i mrożonego jogurtu. 



To był naprawdę super dzień!

poniedziałek, 18 maja 2026

Dzień 3


DZIEŃ 3


Dzisiaj w szkole było całkiem ciekawie. 


Najpierw mieliśmy zajęcia o tradycjach i zwyczajach hiszpańskich. Nauczyciele zadawali nam pytania, a my próbowaliśmy na nie odpowiadać i zapisywaliśmy wszystko na kartkach. Później omawialiśmy różnice między kulturą Polską, a Hiszpańską. Wyszło trochę różnic, ale też kilka podobieństw.






Zwiedziliśmy też szkołę, w której uczą się nasi hiszpańscy koledzy.









Po przerwie rozpoczęły się warsztaty taneczne. Uczyliśmy się tradycyjnego tańca Sewillana, który inspirowany jest elementami flamenco i pochodzi z Sewilli.





Później robiliśmy projekt plastyczny. To było coś takiego, że mieszaliśmy farby z wodą i olejem, a potem przykładaliśmy do tego kartkę i odbijał się wzór. Trochę losowe, ale właśnie w tym był cały efekt - każdy miał coś innego i wyglądało to naprawdę dobrze.






Po szkole pojechaliśmy całą grupą do Sewilli. I miasto robi wrażenie. Jest ładnie, dużo ciekawych miejsc i taki magiczny klimat. Chodziliśmy sobie, oglądaliśmy różne rzeczy i po prostu zwiedzaliśmy.


No i oczywiście każdy coś kupił - jakieś pamiątki, drobiazgi, wiadomo jak jest.


niedziela, 17 maja 2026

Dzień 2

 DZIEŃ 2


Słońce, plaża i integracja w hiszpańskim stylu 





Niedzielę spędziliśmy w całości z naszymi nowymi rodzinami. Był to idealny czas na głębokie zanurzenie się w lokalnej kulturze i hiszpańskim stylu życia. Wspólnie wybraliśmy się na piękną, słoneczną plażę, gdzie łapaliśmy andaluzyjskie słońce i odpoczywaliśmy po trudach podróży. Luźna atmosfera, wspólne posiłki i pierwsze próby hiszpańskich smaków pomogły nam przełamać pierwsze bariery.